Blog
Prawdziwe słowa nie są piękne, a słowa piękne nie są prawdziwe.
Ryuuk
80 obserwujących 483 notki 1164949 odsłon
Ryuuk, 6 grudnia 2016 r.

Leci pisowska stonka ...

Nader interesującą cechą wszystkich koszmarnych idiokracji, reżimów (zarówno tych wielkich, jak i kieszonkowych) jest skrajna głupota, której przykładów jest masa. Mao Tse-tung swego czasu wypowiedział wojnę wróblom, co spowodowało straszliwą klęskę głodu, która pochłonęła niemal 40 mln istnień. To oczywiście przykład przejaskrawiony, wzmocniony siłą miliardowego narodu, ale my również mieliśmy podobne absurdy – wrogiem była stonka ziemniaczana, rzekomo zrzucana przez imperialistów do Bałtyku (skąd miała wypełzać na brzeg i rozpoczynać dywersyjno-sabotażowe działania).

Pomału zmierzamy do momentu, w którym zaczną się pojawiać pisowskie wróble, a przynajmniej pisowskie stonki. Na razie się rozpędzamy, głupota nie jest jeszcze tak wyrazista, ale zarówno rządowy program, jak i czynownicy partyjni są coraz bardziej śmielsi w demonstrowaniu własnej głupoty..

Prezes jest oczywiście na pierwszym miejscu – jego oświadczenie o tym, że przedsiębiorcy nie inwestują i celowo ponoszą straty, by tylko obniżyć PKB (na złość PiS), jest niewątpliwie doskonałym przykładem absurdu i pomrukiem zwiastującym nadciągającą falę.

Wierni wyznawcy też nie zasypują gruszek w popiele. Tuz za prezesem lokują się panie, rzecznik Mazurek i „profesor” Pawłowicz, które porównują organizacje pozarządowe (w których często pracują osoby wykształcone) do rządowych synekur, osadzanych przez pisowskich Misiewiczów, niekompetentnych i skrajnie nieudolnych.

Dalej jest niewątpliwie facet od prezentacji w powerpointcie, bo jego entuzjastycznie przedstawiane plany jakoś dziwnym trafem przeczą dotychczasowym posunięciom gospodarczym PiS. Tak więc wiceminister Morawiecki zdaje się żyć we własnym świecie, który znacząco różni się od prawdziwego.

O tym, że głupota jest coraz śmielsza świadczą żenujące wyczyny delegacji rządowej podczas powrotu z Londynu. Ma szczęście cywilny pilot (na pokładzie nie było jego zwierzchnika:) wybił im z głowy szanownym delegatom miejsca stojące w samolocie i przegonił z samolotu.

Warto jednak zwrócić uwagę no coś innego – na edukację.

PiS patrzy w przyszłość (i bardzo chciałby, by ta przyszłość była ciemna), bo jego zapowiedź likwidacji gimnazjów i powrotu do dawnego, peerelowskiego systemu szkolnictwa najlepiej tego dowodzi. Jak twierdzi wyjątkowo nieudolna pani minister Zalewska, gimnazjalny system szkolnictwa się … nie sprawdził! Jest to bezczelne kłamstwo, bowiem nasi uczniowie znacząco awansowali we wszelkich rankingach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat polscy nastolatkowie weszli do absolutnej światowej czołówki. Wynika to choćby z rankingu Pearsona, a specjaliści jasno mówią, że największy wpływ na ten sukces miało właśnie wprowadzenie gimnazjów i zmiana podstawy nauczania.

PiS nie chce takiej młodzieży, jest ona dla niego zbyt mądra … trudno się zatem dziwić, że zabiera się do dewastacji naszego systemu nauczania.

P.S.

Ciekawe co z najbardziej palącym problemem (pilot cywilny, który ośmiela się rozkazywać pisowskiej elicie) zrobi PiS? Pewnie za sterami będą odtąd siadywać Misiewicze …

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @JESTEM1 Tyle Twojego, ile hejtujesz.
  • @DODAMIE Masz gotowe wklejki?
  • @WANDERER Ciężko pracujesz, towarzyszu ...

Tagi

Tematy w dziale